Jest niewiele osób, które Karolina darzy szczególną sympatią, choć zdarzają się wyjątki. Kilka dni temu gwiazda opublikowała zdjęcie z Martą Wierzbicką, które podpisała zaskakującymi słowami:
Jest cudowna, chcę ją adoptować.
Wygląda na to, że młoda aktorka nie jest jedyną osobą, której udało się zdobyć sympatię Karoliny. Swój najnowszy felieton Korwin-Piotrowska poświęciła Mai Sablewskiej i wychwalaniu jej osoby!
Jest taka jedna osoba, która działa na nasz szołbiznes jak płachta na byka albo jak papierek lakmusowy. To Maja Sablewska. Nie chodzi po imprezach i dużo pracuje. W sumie o jej życiu osobistym, od nie samej, bo nie mówię to o tym, co piszą tabloidy, wiemy niewiele. Zarabia, ma swój program w telewizji, do tego fajnie wygląda, ma całą rzeszę ludzi, którzy ją lubią i fanki, które wręcz ją uwielbiają. I to bez skandali i robienia niepotrzebnego medialnego szumu. Czyli da się. No, chyba nie do końca, bo o czym ona dobrze przecież wie i ja miałam świadomość tego, kiedy ją zapraszałam, ma wśród wielu szołbiznesowych "kolegów i koleżanek" opinię idiotki. Dokładnie tak. Bo jak wiemy polski szołbiz to sami wyrafinowani intelektualiści.
Ciekawe, których "wyrafinowanych intelektualistów" miała szczególnie na myśli.
Zgadzacie się z opinią dziennikarki?