Karolina Korwin Piotrowska zdradza kulisy swojego rozstania z TVP. Ma też radę dla kolegów, którzy niedługo mogą stracić swoje posady. Pomysł jest odważny
Karolina Korwin Piotrowska zdradza kulisy swojego rozstania z TVP. Ma też radę dla kolegów, którzy niedługo mogą stracić swoje posady. Pomysł jest odważny
Najbliższe dni będą kluczowe dla pracowników Telewizji Polskiej, którzy drżą w obawie o utratę pracy. Wszystko przez uchwalenie ustawy medialnej, która zakłada spore zmiany personalne w TVP. O swój los niepewni są Beata Tadla, Piotr Kraśko czy Diana Rudnik.
Karolina Korwin Piotrowska o sytuacji w TVP
Rafał Kowalski
Udostępnij
Sytuację w Telewizji Polskiej postanowiła skomentować Karolina Korwin Piotrowska, która sama kilka lat temu była z nią związana. W felietonie dla Onet.pldała swoim kolegom radę, aby nie czekali w strachu na to, co przyniesie los, tylko wzięli sprawy w swoje ręce:
Zamiast bawić się w XXI-wieczny styropian i męczennictwo, może czas wykorzystać wolność w dostępie do mediów i zrobić sobie media? Swoje media? Czy wiecie, że na początek to niewiele kosztuje? Trzeba mieć dostęp do netu, podstawowy program graficzny i do montażu i można robić media. Kamera jest w telefonie, montuje się na laptopie...
Dziennikarka uważa, że należy brać przykład z twórców internetowych:
Może tacy giganci, jak Wardęga, Abstrachuje, Człowiek Warga, jak Łukasz Jakóbiak albo Cyber Marian, czy modowi, fitnessowi albo kulinarni blogerzy powinni zrobić szkolenia dla potencjalnych kombatantów z TVP czy z Polskiego Radia o tym, jak zarabiać gdzie indziej, jak skutecznie docierać do odbiorcy i jak być zadowolonym?
Korwin Piotrowska zdradziła też kulisy swojego rozstania z mediami publicznymi. Z perspektywy czasu cieszy się, że odeszła z nich we właściwym momencie:
Sama to przechodziłam kilka lat temu, kiedy stawki w mediach spadły na pysk, budżety zaczęto masowo i mocno ścinać, bo jak tsunami pojawił się z siłą wybuchu atomowego internet, wraz z nim nowy odbiorca, nowy kanał dystrybucji treści oraz reklam i trzeba było wielkiego kubła zimnej wody, sporo cierpliwości i determinacji, żeby to przetrzymać. Strach padł na wszystkich, na mnie też. Wzięłam się ostro wtedy do roboty na wielu frontach i pogadałam z tymi, którzy skutecznie robili media, także te nowe. I dziękuję Najwyższemu za to, że zmusiłam siebie wówczas do pracy.
Każdy jest kowalem własnego losu. Karolina Korwin Piotrowska wie o tym doskonale i dziś, dzięki swojej pracy jest jedną z czołowych gwiazd telewizji Tvn Style.
Karolina Korwin-Piotrowska o Małgorzacie Kożuchowskiej