Karolina Pisarek PODPADŁA Karolinie Gilon. Padły gorzkie słowa o niefajnym zachowaniu i zabawie w afery. "Nie potrafi wziąć na barki swoich błędów"
Siódma edycja Top Model wykreowała kilku uczestników na obecne gwiazdy show-biznesu. To właśnie w niej o główną nagrodę walczyły Karolina Pisarek i Karolina Gilon. Obie cieszą się dziś sporą popularnością, odcinając kupony od splendoru, jaki na nich spadł za sprawą udziału w hicie TVN-u.
Obie Karoliny regularnie pojawiają się na szklanym ekranie. Gilon od lat prowadzi Love Island, jest też gospodynią okolicznościowych koncertów Polsatu. Z kolei Pisarek dotychczas wzięła udział w kilku popularnych formatach, w których walczyła o uznanie jurorów albo widzów. Była gwiazdą Twoja Twarz Brzmi Znajomo i Tańca z gwiazdami.
Jakie są relacje pomiędzy uczestniczkami Top Model? Reporterka Jastrząb Post zapytała o to jedną z nich.
Karolina Gilon gorzko o Karolinie Pisarek
Gilon zwróciła uwagę, że Pisarek rozpowiadała na jej temat nieprawdziwe informacje. Chociaż mogły jej zaszkodzić, to wolała machnąć ręką na całą sytuację, niż ją skonfrontować.
Karolina gdzieś tam brnęła, wypowiadając się na mój temat, w którym przekazała niestety fałszywe informacje, z którymi się nie zgadzam, ale stwierdziłam, że będę starsza, mądrzejsza i już nie będę komentowała tego dalej, bo mi w ogóle nie chodziło o aferę.
Nie ukrywa jednak, że rywalka z czasów Top Model "zachowała się niefajnie":
Chciałam w pewien sposób zaznaczyć, że pewne zachowania w ogóle w mediach, w show-biznesie są niefajne i tyle. A ona później przekazała jakieś błędne informacje, że ja ją gdzieś tam, od zawsze coś. Naprawdę nie chce mi się wchodzić w szczegóły, bo mam ciekawsze rzeczy do roboty, niż bawienie się w te afery. Nie miałam tego na myśli. Pozdrawiam Karolinę.
Czy Karolina przywitałaby się z Karoliną Pisarek, gdyby pojawiły się na jednym evencie?
Ja oczywiście. Ja zawsze. Ona źle to zrozumiała. Nie potrafi wziąć na barki swoich błędów. Przyznać się do nich, przeprosić, tylko po prostu atakuje. A to nie o to chodziło.
Cała rozmowa poniżej.