Mówi się, że ostatnio raperzy próbowali załagodzić sytuacje między swoimi żonami. Jednak jak donosi Pudelek Beyonce nie dała się do tego przekonać.
Kanye West postanowił wrócić do tematu podczas swojego ostatniego koncertu. Raper zagrał tylko trzy utwory i pożegnał się z fanami, sporą część swojego show postanowił poświęcić żaleniu się na swoje relacje z małżeństwem Carterów:
Beyonce, skrzywdziłaś mnie! Słyszałem, że powiedziałaś, że nie wystąpisz, jeśli nie wygrasz ze mną w kategorii Wideo Roku (...). Wszyscy jesteśmy super, jesteśmy równi. Czasem za bardzo zajmujemy się polityką i zapominamy, kim jesteśmy, po to, by wygrać. Pieprzyć wygrywanie! Pieprzyć super wygląd. Zostałem tu zesłany, by dawać wam moją prawdę - nawet ryzykując własne życie, własny sukces, własną karierę. Jay-Z, zadzwoń do mnie, bracie! Wciąż do mnie nie dzwonisz! Zadzwoń! (...). Zadzwoń do mnie! Pogadaj ze mną jak facet - relacjonuje Pudelek.
Liczymy, że w końcu uda się załagodzić konflikt i będzie można powiedzieć o przyjaźni między Beyonce i Kim Kardashian! :)