Junior współpracuje z Silesionem i studiuje. To dobry model, bo ja też zaczynałam na drugim roku studiów. On wie, że to trudny i niewdzięczny zawód. Bardziej interesuje go tworzenie stron, pozycjonowanie treści, wydawanie, techniczna strona internetu - zdradziła Marianna Durczok w rozmowie z Na Żywo
Jak się okazuje, na pomysł dania synowi pracy w swoim biznesie wpadł sam Durczok:
Kamil uznał, że zatrudnienie syna w Silesionie wpłynie na pogłębienie ich relacji. Nie miał jednak pewności, czy junior przyjmie jego propozycję. Szybko udowodnił, że jest nie tylko synem szefa, ale wartościowym pracownikiem. Jest skromny, towarzyski, zjednał sobie sympatię kolegów. Poza tym świetnie zna angielski i programy komputerowe do montażu filmów - wyznał informator Na Żywo
Myślicie, że to dobry sposób na pogłębienie relacji ojca z synem?