Kamil wstawił na swój Instagram poruszające zdjęcie i wpis, z którego czarno na białym wynika, że ich relacja przeszła do historii:
Internauci, co zaskakujące, okazali sporo zrozumienia i wsparcia
- Po prostu wyrzuć ją z pracy, zabierz auto, otrzyj łzy i bądź facetem
- Powodzenia Panie Kamilu! Równy z Pana gość :)
- Jeśli post ma oznaczać, ze Kamil Durczok free again, to fanki mogą przestać płakać po Hugh Grancie i Georgu Clooneyu ;) a nieco poważniej to wszystko się poukłada, niezależnie, co by miało być przyczyną, a co skutkiem... ściski!!
- To jest fenomenalna fota faceta silnego z wielkim bagażem doświadczeń dobrych i złych, ale przede wszystkim SILNEGO
- Co nas nie zabije, to nas wzmocni
Julia z kolei usunęła wszystkie ślady bytności Kamila ze swoich social mediów. Wygląda na to, że nie ma już dla nich powrotu - była partnerka Durczoka prowadzi obecnie bardzo szczęśliwe życie i chyba niespecjalnie tęskni za swoim "ukochanym".
Myślicie, że jeszcze się zejdą?