Wokalistka niestety nie pojawiła się na czas. Na koncert miała przylecieć samolotem, jednak z powodu warunków pogodowych stało się to niemożliwe. Dziś Justyna Steczkowska była gościem Dzień Dobry TVN. Podczas krótkiego wywiadu opowiedziała całą historię:
Jak już wylądowaliśmy, to ja byłam szczęśliwa, że w ogóle żyję. Przede wszystkim jestem mamą trójki dzieci, więc jak wylądowałam w tej mgle to byłam szczęśliwa. Jose Carreras czekał na mnie w garderobie, złożył mi życzenia, potraktował mnie bardzo miło i powiedział, że cieszy się, że mnie widzi i że jestem cała i zdrowa.
Co najważniejsze, okazuje się, że Justyna Steczkowska nie straciła szansy na wspólny występ z legendarnym tenorem. Do ponownego występu ma dość w 2016 albo na początku 2017 roku.