Reporterka Jastrząb Post porozmawiała z Justyną na temat jej życia uczuciowego.
Nasza rozmówczyni powiedziała nam, że jest singielką i świetnie się z tym czuje.
Jestem singielką. Czuję się super. Zawsze wchodziłam ze związku w związek, a teraz jestem nastawiona na siebie. Uczę się samej siebie, wiem czego oczekuję i myślę, że to było mi bardzo potrzebne.
Jaki mężczyzna mógłby skraść jej serce?
Mam postawioną bardzo wysoko poprzeczkę. Facet musi mieć charyzmę, musi mieć to coś i przede wszystkim musi być obrotny. Ja lubię kiedy facet ma łeb na karku, ma kilka biznesów i jest logistycznie dobrze poukładany.
Czy to oznacza, że nie mogłaby mieć biednego partnera? Jak się okazuje, stanowczo to wyklucza. Wszystko przez to, że kiedyś miała partnera, który zarabiał mniej od niej. Była to jedna z przyczyn rozpadu ich związku.
Oczywiście. Nie zaprzeczam, nie będę ukrywać, ale tak. Nie mogłabym być z biedną osobą. Ja zawsze jestem szczera, nie owijam w bawełnę, mówię to, co myślę. Nie będę udawała kogoś kim nie jestem i udawała, że będę z osobą, która zarabia mniej ode mnie. Byłam w takim związku i wiadomo – nie wyszło.