Oboje zostali nakryci na wsiadaniu wspólnie do auta po koncercie, skąd pojechali prosto do domu młodego artysty. Wszystko wskazuje na to, że tajemnicza blondynka spędziła tam noc. Niewykluczone, a nawet wręcz prawdopodobny jest fakt, że ta sama kobieta towarzyszyła Bieberowi podczas poprzedniej nocy w jednym z hollywoodzkich hoteli. Nikt jednak nie jest w stanie potwierdzić jej tożsamości.
Czyżby miała to być zemsta na Selenie Gomez, która opala się w najlepsze na jachcie w Australii przytulając się do swojego nowego przystojniaka?