Jeden ze scanarzystów filmu Pete O’Neill mówi, że Justin poprosił o usunięcie gejowskiego wątku. Szczególnie, że ma być na ekranie pokazany tyko przez kilka sekund. Według scenariusza do namiętnych scen miałoby dojść pomiędzy bohaterem Biebera a jednym z tancerzy.
Ostatecznie nie wiadomo czy scenarzyści pójdą na ugodę i zmienią treść scenariusza tak, aby Justin Bieber mógł wystąpić w filmie. Warto dodać, że zależy im na gorącym nazwisku młodego gwiazdora.
Ciekawe, co na to środowisko gejowskie? W końcu Justin od lat cieszy się zainteresowaniem wśród słuchaczy ze społeczności LGBT.