Jury "Must Be The Music" w ogniu krytyki. "Co oni w tym widzieli?"
W najnowszym odcinku "Must Be the Music" nie brakowało emocjonalnych wykonań. Kiedy na scenę wyszedł zespół eLove nie zabrakło też zachwytów jury. Jedynie Miuosh oparł się urokowi charyzmatycznej wokalistki. Widzowie w komentarzach mu przyklasnęli.
Jednym z wykonawców, którzy zaprezentowali się w kolejnym odcinku programu "Must Be the Music", był zespół eLove z charyzmatyczną wokalistką. Formacja otrzymała 3x TAK. Jedynie Miuosh nie został z marszu ich fanem. Szybko okazało się, że widzowie się z nim zgadzają. Zabrali głos w komentarzach na Facebooku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Iwona Pavlović i Michał Kassin o emeryturach dla tancerzy. "Pielęgniarki też chciałyby iść wcześniej na emryturę"
Jury było podzielone po występie formacji eLove
Po wykonaniu przez zespół eLove ich autorskiego utworu "Zabiorę to, co chcę", jury było ewidentnie oczarowane charyzmatyczną wokalistką. Dawid Kwiatkowski, Natalia Szroeder i Sebastian Karpiel-Bułecka zagłosowali na TAK, jedynie Miuosh był na NIE.
Dałem wam "Nie" dlatego, że uważam że drzemie w was olbrzymi potencjał i niesamowita jakość, a jednak było to trochę jak para w gwiazdek ze względu na utwór. Ten utwór był mi tak znany, mimo że słyszałem go pierwszy raz, że bardziej się nie dało - Miuosh uzasadnił swoją decyzję.
Widzowie "Must Be the Music" stają murem za Miushem
"Must Be the Music" wróciło na antenę po latach przerwy. Widzowie w komentarzach nie kryją się specjalnie z tym, że oczekiwali nieco lepszej jakości, niż zaprezentował to na scenie zespół eLove. Pojawiło się mnóstwo słów w kierunku jury, z którym nie zgadzali się fani programu:
Skąd ten zachwyt?
Tragedia, co oni w tym widzieli...
Nie podobało mi się. Wokalistka może i ma dobry głos, ale piosenka nijaka, jakich wiele.
Zgadzam się całkowicie z Miłoszem. Miałam dokładnie takie samo odczucie jak tego słuchałam...taka komercha, którą już tysiąc razy gdzieś słyszałam plus podciąganie się pod Kayah. Dziewczyna ma głos, ale nie jest to nic ciekawego, ani nowego, ani intrygującego. Nie wiem, kto to ten Miłosz, ale mam wrażenie że chłopak ma, "czuja," do dobrej muzyki przez duże M.
Słaby tekst. Kolejny "teraz wiem..."
Cały występ miałam wrażenie, że znam te piosenkę mimo, że nie znam.
Przecież ona tak po bokach dawała, że nie dało się tego słuchać. I maniera jak u chłopa w kopalni.
Nie wiem, czym oni się zachwycają.
Co to za koleś w tej koszuli w kratę? Chyba nieszczęśliwy człowiek z niego.
Pod innym występem ponad sto polubień zdobył inny komentarz, który również był krytyczny wobec jury:
Dobór jurorów w tym programie to jakaś porażka, jakieś śmiechy, wyśmiewanie uczestników podczas występu, wybijanie z rytmu. Nie chodzi o to, jak ten uczestnik wykonał ten utwór, ale o brak profesjonalizmu ze strony osób zasiadających do oceny. Wydaje mi się, że jury powinno być poważne, nie stresować, nie wybijać z rytmu, podchodzić do każdego utworu uczestnika z szacunkiem.