Mamy cudowne relacje. Kocham Julkę Wieniawę. Kocham jej poczucie humoru. Uwielbiam Julkę. Mogę to powiedzieć: „Julka Wieniawa, uwielbiam cię”. Jeszcze się nie widziałyśmy na evencie. Widziałam, że siedziała tam niedaleko, ale jeszcze nie miałyśmy okazji się spotkać – szczerze zadeklarowała.
Niestety nie zdradziła wtedy, co dokładnie je do siebie zbliżyło:
Nas zbliżyło zupełnie coś innego. To nie ma nic wspólnego z Baronem – podsumowała pisarka.
Później starsza koleżanka publicznie zachwalała twórczość Julii.
Reporter serwisu Pomponik miał szansę porozmawiać z 23-letnią aktorką i wokalistką. Zadał jej pytanie o to, czy oglądała już nową część 365 dni.
Nie widziałam, ale na pewno zobaczę – odpowiedziała Julia.
Młoda gwiazda zabrała też głos ws. swoich obecnych kontaktów z autorką scenariusza do tego obrazu. Jak się okazuje, ich relacje wcale nie znajdują się na stopie przyjacielskiej, co sugerowały niektóre media. Są one "tylko" czysto koleżeńskie.
Nie jest moją serdeczną przyjaciółką. Jesteśmy koleżankami z branży, które się wzajemnie szanują i oczywiście wspierają. Wspieram każdą kobietę i fajnie, kiedy inne kobiety wspierają mnie – objaśniła rozmówczyni Pomponika.
Co myślicie na ten temat?
Aktualnie piosenkarka jest partnerką Nikodema Rozbickiego, z którym już zamieszkała.
Dobrze nam się mieszka. Ja rzeczywiście nigdy nie mieszkałam z nikim wcześniej, tylko było takie pomieszkiwanie u siebie. Ale stwierdziliśmy, że żeby to miało jakiś sens, żeby się lepiej poznać i w ogóle, to zamieszkanie razem było kluczowe, przełomowe i fajne, bo oboje bardzo dużo pracujemy, bo ja mam bardzo dużo „dżobów” i tak byśmy się mijali, a dzięki temu, że mieszkamy razem, to wszystkie wolne chwile spędzamy razem – Julia zdradziła jakiś czas temu.