Julia Pietrucha chwali się nową płytą, ale my patrzymy na jej ciążowy brzuch! Jest ogromny!
Julia Pietrucha, mimo dość zaawansowanej ciąży, wcale nie zamierza zwalniać tempa. Gwiazda, która kilka tygodni temu pochwaliła się ciążowym brzuszkiem i nowym ukochanym, właśnie wydała drugą płytę –Postcards from the Seaside.
Choć w życiu prywatnym Julii wiele się dzieje, to nie zapomina o tych, którzy wspierają jej twórczość. Ze względu na wiele próśb i pytań, Julia postanowiła zewrzeć szyki z jedną z marek, z którymi współpracuje, i wprowadziła możliwość kupna swoich płyt, w tym nowego albumu w przedsprzedaży, bezpośrednio w sklepie.
Szczęśliwą wieść przekazała na Instagramie, przy okazji znów pokazując fragment krągłego brzuszka:
Drodzy moi!Wiem jak ważna dla części z Was była możliwość kupna płyty stacjonarnie. Wielu pytało i prosiło o to, żeby nie czekając na przesyłkę, móc po prostu wyjść z domu i zwyczajnie kupić mój album w pobliskim miejscu.Jak wiecie dla mnie, od początku, niezwykle istotne jest bycie niezależnym artystą. Chcąc sprostać Waszym oczekiwaniom i dbając jednocześnie o poczucie swobody w dystrybucji swojej muzyki - kombinowałam i kombinowałam… jak to pogodzić?:)I w końcu się udało! Mamy sprzedaż fizyczną albumu!Od dziś, we wszystkich sklepach marki Tatuum w Polsce będzie można kupić Postcards From The Seaside i Parsley! Tak bardzo się z tego cieszę
Jej wielbiciele byli zachwyceni możliwością nabycia płyt bez konieczności zamawiania:
- O tak tak tak!
- Ooo ekstra wiadomość!
- Cudowna wiadomość
- I fajnie :) jest w każdej większej galerii ten sklep
- Fajny pomysł! <3
- Mam twoje obie płyty obie są cudne zakochałam się
Nic tylko pędzić i kupować, i podziwiać jej piękne ciążowe krągłości.