Celebrytka lubowała się w kiczowatych, różowych i lateksowych strojach. Po latach stwierdziła, że ten wizerunek wybrała celowo, by ogniskować na sobie zainteresowanie.
Moje wejście do reality-show było przemyślane. Miałam osobę od wizerunku w Anglii. Dokładnie to zaplanowaliśmy. Wiedziałam, że „
Big Brother” ma specyficzną formułę, że będzie mnie oglądać cała Polska i że muszę się odpowiednio przygotować do tego przedsięwzięcia. Tommy (pomysłodawca wizerunku Joli – przyp. red.) zdecydował, że najpierw musi mnie dobrze poznać – przekonywała w autobiografii.
Od dobrych kilku lat Jolanta mieszka w Stanach Zjednoczonych, gdzie przeszła gruntowną metamorfozę. Zrezygnowała z dotychczasowego wizerunku, wymieniła garderobę, a poza tym przefarbowała włosy na blond. Zaczęła przy tym prezentować konserwatywne poglądy polityczne.
Apeluję o szacunek do kościoła! Oglądam BBC World i co widzę? Nie są to z pewnością protesty cywilizowanego społeczeństwa! To wszystko nie dzieje się w obronie kobiet! To jest zwyczajna chuliganeria! Podejrzewam, że połowa protestujących osób nie ma świadomości, po co się tam znajduje. Co to ma być? Urządzanie imprez, tańce i totalne wygłupy, a to wszystko okraszone obrzydliwą nienawiścią! I to jeszcze w okresie pandemii? Zupełny brak rozsądku i wyobraźni – pisała, gdy w Polsce trwał Strajk Kobiet.
We wtorek Jolanta pochwaliła się nowym zdjęciem, wprost znad basenu. Zapozowała do niego w dziewczęcym stroju: miała na sobie wianek, koronkowy top, jasne dżinsy z wycięciami i szpilki. Nie sposób nie docenić jej delikatnego makijażu i delikatnie zrobionych brwi.
Jak podoba się wam nowy wizerunek Rutowicz?