Paris towarzyszyła dziadkowi do ostatnich dni, dopóki nie przegrał walki z agresywną postacią raka trzustki. W poście, który opublikowała na Instagramie, szczegółowo opisuje jej cenne wspomnienia z Joe. Obok zdjęcia z wytatuowaną ręką trzymającą się Joe's, gdy był w szpitalu, napisała:
RIP HAWK. Joseph Jackson. Spędzanie z tobą tych kilku ostatnich chwil było wszystkim. Powiedzenie ci wszystkiego, co muszę ci powiedzieć przed pożegnaniem było takim błogosławieństwem.
Jednocześnie pochwaliła swojego dziadka – człowieka, który stworzył i wypromował kultowy zespół The Jackson 5, który przyniósł sławę Michaelowi:
Wszyscy, którzy przyszli cię odwiedzić, przyszli z miłością, szacunkiem i wielką dumą w swoich sercach. Dumni z ciebie, dumni z bycia twoimi dziećmi, wnukami i prawnukami, dumni z posiadania twojej siły i dzielenia się doświadczeniami, które zdobyłeś w życiu. Jesteś pierwszym prawdziwym Jacksonem. Legendą, która wszystko zaczęła. Nikt z nas nie byłby w pobliżu miejsca, w którym się znajdujemy, gdyby nie ty. Jesteś najsilniejszym mężczyzną jakiego znam. Dzieło twojego życia przejdzie do historii, a ty będziesz znany jako jeden z największych patriarchów, który kiedykolwiek żył – napisała Paris.
Dziewczyna zaznaczała także, że wspomnienia z każdej chwili, jaką przeżyła z Josephem, będą jej zawsze towarzyszyć:
Cytując radę, którą mi dałeś, kiedy byłam małym dzieckiem i widziałam twoje oczy rozjaśniające się, dzielące się historiami, które mój tata zwykł mi opowiadać o tobie, opowiadając dowcip i słysząc, jak się śmiejesz po raz ostatni. Moje serce jest pełne, wiedząc, że zostawiliśmy się w ten sposób (...) Kocham cię, dziadku. Tak bardzo, że słowa nie mogą opisać. Mam dla ciebie ogromną wdzięczność i zawsze będę. Wszyscy tak się czujemy. Dziękuję Ci za wszystko. naprawdę. Spoczywaj w pokoju. Do zobaczenia w moich snach bardzo szybko.
Do emocjonującego wpisu Paris Jackson dołączyła serię zdjęć przedstawiających Joe jako młodego mężczyznę, zdjęcie z żoną Katherine i kolejną fotografię szczęśliwego człowieka.
Dodajmy, że Joe Jackson zmarł dwa dni po dziewiątej rocznicy śmierci Michaela.