Maciej Orłoś nie przebierając w słowach wyjawił co myśli o zawieszeniu Joanny Racewicz! "Pytanie jak kto z kim był umówiony" [WIDEO]
Maciej Orłoś był jednym z najbardziej lubianych prezenterów w Telewizji Polskiej. Jego sposób prowadzenia Teleexpressu był wyjątkowy i niezwykle charyzmatyczny - nic więc dziwnego, że gdy w 2016 roku rozstał się ze stacją, dla wielu było to sporym zaskoczeniem. Podobnym zaskoczeniem była czwartkowa decyzja TVP - Joanna Racewicz, gospodyni programu Pytanie na Śniadanie została zawieszona.
Powodem tej decyzji był fakt, że prezenterka na swoim Instagramie pochwaliła się metamorfozą. Schudła 10 kilo w krótkim czasie na popularnym poście dr. Dąbrowskiej - to nie spodobało się najwyraźniej jej szefowi, choć oficjalnie twierdzą, że powód był zupełnie inny.
Co według Macieja sprawiło, że Joanna Racewicz została zawieszona przez TVP?
Słyszałem o tym. Ale trudno mi to skomentować, bo to są kwestie indywidualne. Pytanie jak kto z kim był umówiony, na co był umówiony, co jest wpisane w umowie, co można, a czego nie można - wyjaśnił tajemniczo
Podobna sytuacja spotkała jakiś czas temu Karolinę Szostak, która zrzuciła 30 kilo na hitowym poście i pojawiła się na okładce magazynu VIVA! – nic więc dziwnego, że fani Racewicz nie zostawiają teraz suchej nitki na Jacku Kurskim i jego zarządzie.
Podczas rozmowy z Jastrząb Post dziennikarz wyjawił również, że niespecjalnie interesuje się obecnymi poczynaniami swojego byłego miejsca pracy, ale stara się być na bieżąco:
Śledzę to w ten sposób, że czytam w internecie czy w mediach społecznościowych i mniej więcej wiem, co tam się dzieje. Ale to tyle. Zresztą, nie dotyczy to tylko Telewizji Publicznej, ale w ogóle wszystkich stacji, które działają w Polsce.
Zgadzacie się z nim?