Właścicielka marki La Mania odsłoniła przed "Dzień Dobry TVN" zawartość swojej szafy. Stylistce Alicji Napiórkowskiej zdradziła też historię niektórych strojów.
Skąd wzięła się miłość Joanny Przetakiewicz do mody?
Ja się z tym urodziłam - opowiada Joanna Przetakiewicz. - Pamiętam, że dostałam lakierki, byłam jeszcze malutka, spałam z tymi butami. Pamiętam ich zapach, świeżej, lakierowanej skóry. Wtedy wydawały mi się osiągnięciem marzeń. Cała moja rodzina miała bzika na tym punkcie, więc ja mam to w genach.
Co Joanna najczęściej nosi na co dzień?
Codziennie chodzę w dresie. Pokochałam typowy street wear, ale ubieram się bardzo prosto, żadne kolorowe dresy nie wchodzą w grę. Staram się dobierać takie rzeczy, które świetnie wyglądają do płaskich, sportowych butów.
Jak wyglądają zakupy w stylu Joanny Przetakiewicz?
Wchodzisz i się zakochujesz. W sekundę wiesz, czy tego chcesz, czy nie chcesz. Tak było z tym płaszczem Valentino. To jest pokazowy płaszcz zdjęty z modelki z pokazu. Menedżer Harrodsa pisał do zarządu Valentino, że nasza klientka i znajoma zakochała się w tym płaszczu, to jest miłość, na tę miłość nie możemy nic poradzić.
Poza wyjawieniem niektórych sekretów garderoby, właścicielka La Mania opowiedziała, ja wygląda jej codzienny makijaż.
Krem nawilżający, z jedną kroplą oliwki, którą daję na policzki, mieszam to razem z fluidem. Potem koniecznie trochę bronzera, bo twarz musi być trójwymiarowa. I koniecznie, żeby nie wiem co, róż. I tusz.
Źródło: Dzień Dobry TVN / x-news.pl