Tylko u nas! Joanna Krupa odpowiada na zarzuty Małgorzaty Leitner o przegranym procesie. "Dwie sprawy przeciwko Avant toczą się w sądzie"
Joanna Krupa odpowiedziała na komentarz Małgorzaty Leitner dotyczący przegranego procesu sądowego. Konflikt między śliczną modelką i jej byłą agentką ciągnie się od wielu miesięcy, a sprawa znalazła swój finał w sądzie. 29 listopada z samego rana do mediów trafiła informacja, że Joanna przegrała w sądzie ze swoją byłą przedstawicielką. Leitner w rozmowie z tabloidem zapowiedziała, że przegrana świadczy tylko o tym, że Krupa "wymyśliła fakty" i na pewno czeka ją z tego powodu postępowanie sądowe z powodu składania fałszywych zeznań.
Po rozmowie z Jastrząb Post, Joanna Krupa wysłała do naszej redakcji oficjalne oświadczenie w sprawie konfliktu z Leitner i "przegranego" procesu sądowego. Jej wersja wygląda zupełnie inaczej:
Odnosząc się do artykułów, które ukazały się dziś w Internecie, dotyczących mojej współpracy z Panią Leitner oraz toczących się postępowań sądowych, chce wyjaśnić kilka kwestii. Postępowanie sądowe, o którym wspomina Pani Leitner rzeczywiście zostało umorzone, ponieważ sąd karny uznał, że powinnam walczyć o swoje pieniądze w sądzie cywilnym a nie karnym.Obecnie toczą się moje dwa postępowania cywilne przeciwko spółce Avant i zapewne nie są to ostatnie postępowania, mając na celu odzyskanie moich pieniędzy.Dodatkowo postępowanie o którym mówi Pani Leitner zostało umorzone w styczniu. Mamy listopad.
Małgorzata Leitner mści się za usunięcie agencji z "Top Model"?
Krupa podkreśliła, że zgłaszają się do niej również inne modelki, które niegdyś współpracowały z Małgorzatą Leitner, a teraz czują się pokrzywdzone. Jak zapewniła w oświadczeniu, próbowała osiągnąć punkt ugodowy i zakończyć całą sprawę, ale jej była agentka nie chciała na to pozwolić. Joanna podkreśliła, że według niej Leitner próbuje się zemścić za wykluczenie z Top Model jej agencji modelek:
Zgłaszają się do mnie kolejne modelki, które czuja się oszukane przez agencje modelek, więc z pewnością nie jestem jedynym takim przypadkiem, jak powiedziała Pani Leitner.Pani Leitner przyznała, że moje odejście z Agencji zniszczyło jej biznes i nie ma nic do stracenia.Z pewnością zatem podejmie kolejne desperackie kroki w celu oczernienia mnie.Mimo wszystko przez wiele miesięcy chciałam zawrzeć ugodę ze spółka Avant, jednak Pani Leitner stwierdziła, ze jeśli nie będzie jej w Top Model, nie będzie ugody. Do dziś nie otrzymałam pieniędzy, które pobierała w moim imieniu od klientów. Wszystkie przelewy od klientow zawsze szły do agencji Pani Małgorzaty i to właśnie ona miała mi robić przelew.Proszę zatem media o kontakt ze mną przed publikacja kolejnych informacji przekazywanych przez Panią Leitner.Poniżej podaje sygnatury spraw:Sąd Okręgowy w Warszawie XXV C 1179/18Sąd Okręgowy w Warszawie XXV C 1275/18
Co o tym sądzicie?