Jerzy Stuhr nie usłyszał zarzutów ws. wypadku. Prokuratura pośpieszyła z wyjaśnieniami
Jerzy Stuhr to jedna z legend polskiego kina. W kwietniu obchodził 75. urodziny. W dorobku artystycznym ma role w przebojach, takich jak: Seksmisja, Wodzirej, Amator, Kiler, Dekalog X, Kingsajz, Obywatel Piszczyk. Po raz ostatni znalazł się jednak w centrum zainteresowania prasy nie ze względu na talent aktorski, a wypadek, w wyniku którego potrącił motocyklistę.
Mężczyzna kierujący motocyklem z obrażeniami niezagrażającymi życiu został przetransportowany do szpitala. Jak się okazało kierujący lexusem miał ok. 0,7 promila alkoholu w organizmie. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Wszelkie okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w trakcie postępowania, które wyjaśni przebieg i przyczyny zdarzenia – krótko po nim skomentowała dla PAP podkomisarz Barbara Szczerba z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie.
Kierowca odniósł się do tej sytuacji w oświadczeniu opublikowanym w social mediach.
Szanowni Państwo! Bardzo żałuję i przepraszam, że wczoraj podjąłem tę najgorszą w moim życiu decyzję o prowadzeniu samochodu. Deklaruję pełną współpracę z organami powołanymi do wyjaśnienia wczorajszego incydentu. Jednocześnie chciałem zapewnić, że wbrew doniesieniom medialnym, nie zbiegłem z miejsca zdarzenia, lecz zatrzymałem się na życzenie jego uczestnika i razem oczekiwaliśmy na przyjazd policji – przekazał opinii publicznej.
https://www.facebook.com/MaciekStuhr/posts/676190740529413
Jerzy Stuhr nie usłyszał zarzutów. Dlaczego?
Sprawę incydentu z udziałem gwiazdy polskiej kinematografii po raz kolejny podjęła Plejada. Dziennikarze portalu skontaktowali się z Prokuraturą Okręgową w Krakowie i ustalili, że Stuhr jeszcze nie usłyszał zarzutów.
Nic się nie zmieniło. Na razie nie mam informacji, kiedy odbędzie się przesłuchanie i przedstawienie zarzutów — powiedział prokurator Janusz Hnatko.
Następnie wskazał, że prokuratura czeka na opinię na temat jego, jakie obrażenia poniósł motocyklista. Informacja jest niezbędna do dalszych działań.
Najistotniejszą sprawą w tym jest to, czy będzie można zarzucić wypadek czy też nie, a to zależy od obrażeń, jakich doznał pokrzywdzony. Jeżeli są obrażenia powyżej siedmiu dni, mamy do czynienia z wypadkiem, jeżeli poniżej — wykroczenie. To jest najistotniejsze — objaśnił rozmówca portalu. I dodał: — Dopiero kiedy poznamy opinię, aktor będzie miał przedstawione takie lub inne zarzuty.
Jesteście ciekawi tego, jak sprawa dalej się rozwinie?