Z kolei gwiazdy starszego pokolenia powoli myślą o zakończeniu kariery. O swoich scenicznych rozterkach jeszcze w styczniu Jerzy Połomski opowiadał tak:
Mam kłopoty z uchem, coraz gorzej słyszę - wyznawał w Fakcie
Okazuje się, że wokalista ma swojego ulubionego młodszego kolegę z branży i to w nim widzi swojego następcę. Mowa o Michale Szpaku, którego Połomski docenił w rozmowie z Super Expressem:
Moim skromnym zdaniem to on powinien wyjadać czereśnie w sadzie. Zdolny, wiarygodny i do tego ze stosowną fryzurą, jest świadomym i absolutnie wartościowym artystą. Mocno go wspieram. Niewiele jest takich talentów
Zgadzamy się z opinią pana Jerzego. A może być tak... duet? ;)