Podobno Lopez długo nie leczyła złamanego serca. Na jej drodze stanął Ben Affleck, dawny narzeczony, z którym znów zaczęła się spotykać. Odkąd ta wiadomość obiegła kolorową prasę, w brukowcach regularnie pojawiają się nowe doniesienia. Niedawno osoby z otoczenia partnerów przekazały, że ci spędzili kilka romantycznych dni w domku górskim w Montanie, należącym do mężczyzny.
Affleck, nie chcąc tracić czasu, zapytał piosenkarkę, czy zostanie jego żoną. Znajomy pary w rozmowie z New idea zdradził, że J.Lo długo się nie zastanawiała i przyjęła propozycję. Zaręczyny odbyły się w bardzo romantycznej scenerii:
Jennifer Lopez i Ben Affleck wymieniają czułości w miejscu publicznym
Chociaż Jennifer Lopez i Ben Affleck nie skomentowali doniesień o rzekomych zaręczynach, niedawno razem wybrali się na siłownię w Miami na Florydzie. Piosenkarka miała na sobie biały, krótki top i obcisłe fioletowe legginsy. Z kolei Ben ubrał się w szary podkoszulek i czarne spodnie.
Ich obecność nie przeszła bez echa. Nie tylko paparazzi dostrzegli ich w momencie, gdy wchodzili do obiektu. Jedna z osób, która razem z nimi znajdowała się w tym miejscu, zdradziła, jak się zachowywali. W rozmowie z In Touch podkreśliła, że mimo iż weszli oddzielnie, po pewnym czasie nie szczędzili sobie czułości:
Myślicie, że Jennifer Lopez i Ben Affleck lada moment opublikują wspólne zdjęcie w social mediach?