Czy Jennifer ma znowu powody do obaw? Tabloidy donoszą, że drży ze strachu.
Jennifer Aniston jest zazdrosna o Sandrę Bullock
Są dwiema największymi gwiazdami w Hollywood, oboje zdobyli Oscary, ale Brad Pitt i Sandra Bullock nigdy nie pracowali razem. Aż do teraz. Aktorka dołączyła do obsady thrillera akcji Bullet Train, który jest obecnie kręcony w Hollywood.
Jednak jej casting był szokiem dla jej przyjaciółki i – według doniesień tabloidów – partnerki Brada, Jennifer Aniston.
Jennifer kręci obecnie drugi sezon swojego przebojowego serialu Morning Show w tej samej wytwórni, w której powstaje Bullet Train. Przyczepy Aniston i Pitta ustawiono na tym samym parkingu Sony Studio. Jak wcześniej donosił tabloid, ona i Brad spędzają ze sobą bardzo dużo czasu, ale podobno nie wspomniał ani słowem o obsadzeniu Sandry w swoim filmie.
W rezultacie gwiazda Przyjaciół rzekomo poczuła się całkowicie zaskoczona, kiedy usłyszała o tym od ekipy filmowej:
Sandra kilkukrotnie gościła na urodzinach Aniston. Z kolei przed pandemią Jennifer regularnie podróżowała na górskie ranczo Sandry w Jackson Hole w Wyoming. Jest także nieoficjalną ciotką dzieci Bullock – Louisa i Laili.
Biorąc pod uwagę brutalny sposób, w jaki Brad zakończył ich pięcioletnie małżeństwo w 2005 roku po tym, jak zakochał się w Angelinie Jolie na planie Pan i pani Smith, Jen najwyraźniej odczuwa lęk przed kolejnymi gwiazdami u boku Pitta. Jako wymowny znak tego, jak się czuje, Jen opublikowała niedawno fragment wiersza Warstwy Stanleya Kunitza na Instastory, który brzmiał:
Informator jest przekonany, że Jennifer bardzo przeżywa całą sytuację:
W rzeczywistości Jennifer nie ma o co się bać. Sandra jest w szczęśliwym związku ze swoim wieloletnim partnerem Bryanem Randallem. Jednak zaufania do Brada Pitta nie udało się Aniston odbudować. Tylko czy nie zaważy to na jej relacjach z Bullock?