Tym razem wyszło na jaw, że pogodynek wysyła do swojej byłej partnerki kilka SMS-ów dziennie, próbując wbić ją w poczucie winy i "usprawiedliwić" swoje odejście:
Pewnego dnia Beata wstaje rano z łóżka, bierze telefon, a tam SMS, w którym Jarek zarzuca jej, że... nie potrafiła robić jajecznicy i źle wyciskała soki. Początkowo wchodziła z Jarkiem w dyskusję, ale w końcu stwierdziła, że najlepszym rozwiązaniem będzie nie reagowanie na obraźliwe zaczepki. Beata ma nadzieję, że w końcu mu się znudzi - wyznał w rozmowie z Faktem znajomy Beaty
Wygląda na to, że Jarosław Kret naprawdę nie wie kiedy odpuścić. To kolejny jego wybryk w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Głośną stała się również jego próba zrobienia sobie ostatniego selfie na planie Tańca z Gwiazdami:
Widać, że bardzo chciał, aby na fotografii załapała się jeszcze Tadla. Udało się! Oprócz dziennikarki na zdjęciu widać też jej tanecznego partnera, który rzucił w kierunku obiektywu wymowne spojrzenie – czytamy na łamach Super Expressu
Internauci natychmiast przejrzeli podstęp i nie zostawili na nim suchej nitki.
Myślicie, że skończy z tymi wyskokami nim jego kariera całkiem się załamie?