Pogodynek zdecydował się nawet na udzielenie wywiadu, w którym próbował poprawić swoją sytuację, ale Internauci byli bezlitośni. Wygląda na to, że nie tylko oni wydali już na Jarosława wyrok, bo po pierwszym odcinku Tańca z Gwiazdami Kret został okrzyknięty najgorszym tancerzem w historii, uzyskując również najmniejszą ilość punktów.
Rozeźlony nie na żarty Kret zamieścił na swoim Instagramie emocjonalny wpis, w którym atakuje osobę odpowiedzialną za PR w Polsacie, dziennikarza, który przeprowadził z nim wywiad i fanów, którzy nie boją się wyrazić własnego zdania. Na końcu odniósł się też do uczestnictwa w Tańcu z Gwiazdami i Beaty, która zmiotła konkurencję w pierwszym odcinku show:
Amatorka od PR-u przyprowadziła na "wywiad" amatora z tabloidu, ten zmanipulował moją wypowiedź (mówiłem, że jako człowiek telewizji, wszystko w tym programie traktuję zawodowo, a nie emocjonalnie) wymyślono aferę w moim życiu prywatnym. Wszyscy się na mnie obrazili. Mam dość ingerencji mało inteligentnych ludzi i tabloidów w moje życie prywatne. Chciałbym odpaść z tego programu jak najszybciej. Mam nadzieję, ze Beata wygra. Gorąco jej kibicuję - napisał profesjonalny Kret
Wpis prędko zniknął z jego profilu, ale po kilku godzinach powrócił - w ugrzecznionej, wygładzonej (zapewne przez kogoś od PR-u) formie:
Fala hejtu dalej płynie, muszę więc wrócić do sprostowania. Nie rozmawiam z tabloidami, więc nie mówię im o życiu prywatnym. Pani od PR-u z programu, w którym uczestniczę, skłoniła mnie do udzielenia wywiadu tabloidowi. "Dziennikarz" zmanipulował: wybrał słowa i fragmenty zdań, skleił i stworzył absurdalne wypowiedzi. I płyną kolejne kłamstwa. Mam dość ingerencji mało inteligentnych ludzi i tabloidów w moje życie prywatne. Chciałbym już odpaść. Mam nadzieję, ze Beata wygra - jest fenomenalna. Gorąco jej kibicuję
Jarosław nie byłby pierwszą gwiazdą, która uskarża się na zły montaż. Myślicie, że ludzie kiedykolwiek mu wybaczą?