Los, a raczej producenci M jak miłość, szybko zrujnowali ich miłosną sielankę. Policjant prawie odebrał sobie życie, gdy Ula zostawiła go dla byłego bandziora. Teraz niby się z tym pogodzi, a jego matka zrobi wszystko, by "poprawić mu humor". W tym celu postanowi poukładać jego życie uczuciowe. Jak?
Nie przejdzie obojętnie obok Sonii (Barbara Wypych), z którą Janek się przyjaźni. Miało być coś więcej, ale gdy policjantka zorientowała się, że ukochany wciąż wzdycha do Uli po prostu zaczęła trzymać go na dystans. Czy zraniona dziewczyna będzie gotowa zaufać mu po raz kolejny?
Uda się? O wszystkim przekonamy się już jesienią w TVP, gdy na antenę wrócą nowe odcinki M jak miłość.