Byliśmy parę razy na imprezach wspólnie we dwójkę i myślę, że ludzie nie chcieliby zobaczyć takiej Perfekcyjnej Pani Domu - powiedział Wojewódzki.
Agnieszka Dygant odrzuciła zaproszenie dziennikarza, co, jak sam przyznaje, było dla niego zaskoczeniem, bowiem pomógł załatwić jej duży kontrakt z siecią Play.
Agnieszka Dygant powiedziała mi wprost: za mało się kumplujemy. Co jest przykre, bo moje koleżeństwo wobec niej polegało także na tym, że zaprosiłem ją do reklamy pewnej telefonii komórkowej - wyjaśnił Kuba.
A Karolina Korwin-Piotrowska? Mimo koleżeńskiej przeszłości, Wojewódzkiemu nie podoba się teraz jej stosunek do show-biznesu.
Karolina Korwin-Piotrowska to jest słodko-gorzka miłość. Myśmy się kiedyś kolegowali, bywaliśmy na jednych imprezach, natomiast czasami jak czytam co ona pisze, słucham co ona mówi, to odnoszę wrażenie, że jej się funkcja medialna pomyliła z funkcją policjanta, prokuratora albo pracownika CBŚ. Ktoś kto podchodzi do show-biznesu bez dystansu, nie powinien definiować świata, myśli oraz zachowań innych. Bo show-biznes to wizerunek, to jest spektakl, to jest forma, to jest coś bardzo ulotnego. I każdy ma prawo, każdy ma prawo do odrobiny popularności. Co tu ukrywać, Polska jest czempionem w nieznoszeniu czyjejś popularności, czyjegoś dobrobytu - wyjaśnił Kuba Wojewódzki.