Podczas Zabawki Roku zapytaliśmy Katarzynę Zielińską, jaką ona jest na co dzień mamą.
Chciałabym powiedzieć, że tylko do rozsądnych, ale rozpieszczam swoje dziecko trochę. Natomiast myślę, że jest dobrze wychowywane i mądre, i też nie szaleję, że wszystko kupuję, co mi wpadnie w oko. Potrafię też dawkować dziecku. Myślę, że to jest mądre. Czasem zobaczy się łzę dziecka. Natomiast lepiej tak niż ma być później biedne w życiu dorosłym - powiedziała
Co o tym sądzicie? Lepiej rozpieszczać dziecko czy kierować się rozsądkiem?