Dorota Szelągowska żyła w biedzie
38-letnia projektantka udzieliła wstrząsającego wywiadu, w którym wyjawiła swój życiowy dramat. Okazuje się, że mała Dorotka dorastała w wielkiej biedzie. Jej relacje z matką nie należały do wzorowych. Od najmłodszych lat Szelągowska mieszkała z Grocholą w małym domku bez ogrzewania. Na podłodze nie było perskich dywanów, o luksusach mogła jedynie pomarzyć:
Słynna dekoratorka wnętrz wyjawiła również, że swój wielki medialny sukces zawdzięcza wyłącznie sobie. Nikt nigdy nie pomógł jej w karierze i drodze do popularności. Sama ciężką pracą doszła do szczytu sławy. Obecnie żyje w luksusie, nie ukrywa, że zarabia sporo:
Dorota Szelągowska nie miała pieniędzy na wyprawkę dla dziecka
Szelągowska borykała się także z wielkimi problemami podczas swojego pierwszego macierzyństwa. Projektantka zdradziła w wywiadzie, że jej pierwszy poród przyniósł mnóstwo kłopotów. Choć byłą szczęśliwą matką, miała ogromne problemy finansowe. Aż trudno sobie wyobrazić, ale popularna dziś gwiazda TVN-u nie miała środków na podstawowe zakupy, nie była wstanie kupić dla dziecka pampersów:
Obecnie Szelągowska jest świetnie prosperującą marką, z całą pewnością jej drugi synek na brak rarytasów oraz zagranicznych drogich pampersów nie narzeka.
Znaliście trudną historię Doroty?