W sierpniu 2021 roku podzieliła się z internautkami przykrą wiadomością. Gwiazda straciła ciążę:
Już za moment miał być ten bezpieczniejszy czas. Okazało się, że serce przestało bić kilkanaście dni wcześniej z przyczyn zupełnie od nas niezależnych. Ale było w naszym życiu i pamięć o Nim zostanie – wyznała, łamiąc serca swoim fanom.
Dziś Dec odlicza dni do porodu. Anna już wie, że będzie miała syna.
Pogodynka, która ma córeczkę Zuzię, już wybrała imię dla syna. Zanim je wybrała, doszło do kilku sytuacji, które ułatwiły jej podjęcie decyzji. Anna dopatrzyła się w nich swego rodzaju znaków, o czym opowiedziała reporterce Jastrząb Post. Gwiazda postawiła na tradycyjne, polskie imię:
Miałam przeczucia, bo przyśniło mi się imię. Nie chcę jeszcze zdradzać imienia. To były pierwsze tygodnie ciąży i mówię do męża: chyba będzie syn i zapytałam, co myśli o tym imieniu. Później przez cały tydzień spotykałam mężczyzn o takim imieniu, też w filmach. Wcześniej tak naprawdę nie miałam z tym imieniem do czynienia, poza opowieściami babci. To będzie imię bardziej tradycyjne, oryginalne.
Jak mija Ani druga ciąża?
Jest spokojniej. Nie przygotowujemy się jakoś za specjalnie poza koniecznymi badaniami. Ja dużo pracuję, bo też chcę, szybciej mi ten czas mija. Mając już córeczkę, wiadomo, skupiamy się na niej. Zależy mi, żeby być aktywną do końca, żeby szybciej mi ten czas minął. Nie lubię być w ciąży, nie ukrywam. To jest błogosławiony stan, przy nadziei, ale zdecydowanie jestem z tych kobiet, które lubią wstawać w nocy do dziecka, aniżeli chodzić w ciąży.
Czy miała obawy, gdy zobaczyła na teście dwie czerwone kreski?
Jestem gotowa na wszystko, co się wydarzy, ufając tak naprawdę temu na górze. Też dzięki silnemu wsparciu męża wiem, że przyjmiemy wszystko. Jesteśmy pogodzeni z tym, co dostajemy od życia.