Syn Ozzy'ego Osbourne'a opisał ostatni dzień życia ojca. Treść ich rozmowy dogłębnie porusza
Jack Osbourne udzielił wywiadu, w którym wspomniał jedną z ostatnich rozmów z ojcem. 40-latek ujawnił też, że Ozzy Osbourne zmarł nagle, bo feralnego dnia nic na to nie wskazywało. – Wstał, zajął się swoimi sprawami, zjadł śniadanie i tyle – ujawnił syn lidera zespołu Black Sabbath.
Jack Osbourne niedawno gościł w podcaście "Hate to Break it to Ya", w którym opowiedział o śmierci swojego ojca, zmarłego w lipcu 2025 roku Ozzy'ego Osbourne'a. 40-latek w rozmowie z Jamiem Kennedym opisał, jak wyglądały ostatnie chwile lidera heavymetalowej grupy Black Sabbath.
TYLKO U NAS: Agata Młynarska wspomina zmarłego tatę
Syn Ozzy'ego Osbourne'a opisał ostatni dzień życia ojca
Jack Osbourne podkreślił, że cała rodzina była świadoma poważnych problemów zdrowotnych "Księcia Ciemności", ale i tak nie była gotowa na jego śmierć. Powiedział:
Oczywiście wszyscy wiedzieliśmy, że jest chory. Ale nie spodziewaliśmy się, że to nastąpi tak szybko.
Syn Ozzy'ego Osbourne'a opisał także ostatni dzień życia swojego ojca, który zmarł rankiem 22 lipca 2025 roku. "Wstał, zajął się swoimi sprawami, zjadł śniadanie i tyle" – ujawnił Jack Osbourne. 40-latek opowiedział w podcaście też o jednej z ostatnich rozmów, które odbył z ojcem:
Spojrzał na siebie w lustro i powiedział: "Chyba obetnę włosy". Gdy spytałem o powód, odpowiedział: "Jestem na emeryturze, nie jestem już gwiazdą rocka". (...) Kiedy o tym myślę, to mam wrażenie, że już miał dość.
ZOBACZ TEŻ: Ozzy Osbourne poważnie chorował. Tak mówił o stanie swojego zdrowia niedługo przed śmiercią
Kim był Ozzy Osbourne?
Ozzy Osbourne zmarł 22 lipca 2025 roku w wieku 76 lat na zawał serca. Lider heavymetalowej grupy Black Sabbath już w 2003 roku miał zdiagnozowaną chorobę Parkinsona, ale mimo to kontynuował działalność sceniczną. Przez ostatnie kilka lat życia poruszał się na wózku inwalidzkim. 5 lipca 2025 roku na stadionie Villa Park w Birmingham zagrał swój pożegnalny koncert.