Córka prezydenta udała się na wycieczkę po Warszawie. Odwiedziła Muzeum Żydów Polskich, które dla Polaków i dla niej samej jest istotnym miejscem - Ivanka ze względu na swojego męża, Jareda Kushnera, przeszła na judaizm.
Jared jest potomkiem polskich Żydów, którzy zbiegli do Stanów Zjednoczonych w czasie wojny. Nic więc dziwnego, że córka Trumpa chciała złożyć hołd pomordowanym w czasie II wojny światowej Żydom.
Na spacer po Warszawie Ivanka, która stylem i wyczuciem mody dorównuje Melanii Trump, wybrała błękitną sukienkę z białe róże. Kreacja podkreślała jej szczupłą sylwetkę i długie nogi, a falbanka dodawała stylizacji dziewczęcego akcentu - taki look bardzo jej pasuje, ale w internecie pojawiły się głosy, że Pierwsza Córka popełniła faux pas. Chodzi o długość sukienki, którą ma na sobie. Internauci uważają, że oddawanie hołdu poległym w tak krótkiej kreacji nie jest zbyt taktowne.
Nam wydaje się, że jest to trochę przesadzona krytyka - Ivanka prezentowała się bardzo elegancko w swojej kreacji i w żaden sposób nie uchybiła pamięci poległych.