Ilona Felicjańska pękła. W końcu opowiedziała o zdradzie partnera. Odważne słowa! [WIDEO]
Ilona Felicjańska od ponad roku jest w związku z Paulem Montaną. Okazuje się, że nawet w idealnym związku byłej modelki dochodzi do trudnych rozmów. Miesiąc temu w mediach pojawiły się zdjęcia Paula całującego inną kobietę. Wydawać by się mogło, że po tym wybryku para rozstanie się, jednak tak się nie stało. Na jednej z ostatnich imprez Felicjańska i Montana nie szczędzili sobie czułości. Czy pokazując się razem na salonach chcieli uciąć spekulacje o kryzysie?
Ja nie mam powodu nic dementować, ani się z niczego tłumaczyć. Moją drogą okazało się mówienie o moim życiu, więc ja nadal o nim mówię. Często czytam: "Po co tyle mówisz?". Ja z tego żyję, że mówię o sobie. Często robię coś charytatywnie, ale mam też z tego pieniądze. Nadal życie pisze mi scenariusz, ja w tym scenariuszu się odnajduję i wiem, że teraz za zadanie dostałam stworzenie miłości bezwarunkowej. Związku, który przejdzie te trudne sytuacje, trudne chwile, i zamiast rozstawać się natychmiast, od razu będziemy próbowali uczyć się siebie.
Okazuje się, że o niezręcznej sytuacji Ilona dowiedziała się jako pierwsza, jeszcze zanim zdjęcia trafiły do gazet:
My sobie wyjaśniamy wszystko na bieżąco. Zanim się zdjęcia ukazały, to ja już wiedziałam, że pewna niepotrzebna sytuacja zaistniała. Rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać, a poza tym wybaczać, mieć dużo tolerancji. Łatwo jest powiedzieć "no to pa, jestem obrażona i mam facha". A ja jestem dorosłą osobą i nie będę miała fochów. Będę rozmawiała i będę chciała wybaczać, wybaczać, wybaczać, bo miłość to wybaczanie.
Gratulujemy wyrozumiałości. Cała rozmowa poniżej: