Blondino z Hotelu Paradise dostał ofertę z Love Island: "Miałem gwarancję, ale nie wyszło". Dlaczego?
Pierwsza edycja Hotelu Paradise okazała się sporym sukcesem. Program przyciągnął przed telewizory miliony widzów, a z uczestników show uczynił gwiazdy telewizji. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci jest Łukasz Książkiewicz, czyli Blondino Latino.
Blondino z Hotelu Paradise. W jakim programie miał wystąpić?
Łukasz w rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradził, że mogło być o nim głośniej już nieco wcześniej. Blondino walczył o udział w dwóch innych produkcjach TVN-u, z których odpadł w trakcie castingów.
Próbowałem dostać się do dwóch programów. Żyjemy w takich czasach, że bez wybicia się w telewizji jest ciężko. Ja próbowałem działać ze swoimi filmikiami na Instagramie. Okay, przyjęło się, ale tam trzeba być systematycznym. Gdy miałem taki okres 3 miesięcy, gdzie faktycznie nie byłem systematyczny, to wszystko poszło w dół. Moje prywatne przeżycie dało mi takiego kopa, że cieszę się z każdej chwili, w której mogę oddychać, żyć i gdzie mam własne łóżko. Od tamtego momentu zacząłem działać. Stwierdziłem, że zgłoszę się do jakiegoś programu telewizyjnego. Na pierwszy rzut to był Big Brother. Prawie się dostałem, byłem w finałowej 50., ale się nie dostałem. Potem miałem iść do Love Island, ale też się nie dostałem.
Kto namówił go do udziału w Hotelu Paradise?
Ktoś się odezwał, że jest casting do Hotelu Paradise na Bali. Zgłosiłem się, dostałem i tak naprawdę do lepszego programu nie mogłem iść. Bo w tym mogłem być przede wszystkim sobą, byłem na Bali, miałem swoich kucharzy i miałem high life.
Łukasz był praktycznie pewien, że wystąpi w programie Love Island, ale ostatecznie jego marzenie się nie spełniło.
Nie wiem co dokładnie się wydarzyło w Love Island. Miałem gwarancję, ale nie wyszło. Wcześniej miałem problemy skórne i może to narażało innych uczestników, może inni byli bardziej czyści. Ale nie poddałem się, działałem dalej i w końcu się udało.
Jak wyglądał casting do programu Hotel Paradise?
Casting wyglądał tak, że pojechałem do Warszawy, przez godzinę czasu mnie nagrywali, była kamera postawiona i zadawali mi pytania, a ja na nie odpowiadałem.
Kto wie, może teraz Łukasz wystąpi w jakiejś gwiazdorskiej produkcji TVN-u?
Zapis całego live'a z Blondino: