Gwiazdy nierzadko katują swoje ciała na siłowni żeby mieć idealną sylwetkę. Edyta Herbuś ma trochę więcej szczęścia, bo za sprawą regularnego tańca i pracy na planie serialu "Klan" jej ciało jest w ciągłym ruchu. To pozwala jej na nagradzanie samej siebie słodkimi deserami. Okazuje się, że gwiazda potrafi zjeść sporo bardzo kalorycznych przysmaków, a nawet nie uwierzycie, że po tym, co wymieniła wygląda tak jak wygląda :)
Mogę się obyć bez smakołyków, ale nie chce się bez nich obyć. Uwielbiam lody bakaliowe z owocami, albo beza z truskawkami, czy też szarlotka na ciepło z lodami. Lubię takie smakołyki, które łączą w sobie kilka kolorów, smaków i na takie sobie od czasu do czasu pozwalam - powiedziała Edyta w rozmowie z tvn.pl
Tym samym Edyta rzuciła nam wyzwanie - jeść czy nie jeść żeby wyglądać jak ona?