Dzisiaj spędziłam pół dnia w szpitalu bo dostałam potwornej alergii. Nie wiem czy widać czy nie, ale od rana walczyłam sterydami i wszystkim innym możliwym ze swoją twarzą, tudzież z chorobą mojej młodszej córki. Pyli strasznie. Może najlepszą majówką będzie po prostu zostać w domu – wyżaliła się Hanna.
Hanna ma jednak nadzieję, że leki pomogą jej uporać się z alergicznym problemem:
Jestem od rana na sterydach, a w maju mam urodziny, więc mam nadzieję, że przestanie już pylić i będę wyglądać jak człowiek.
Trzymamy kciuki.