Hanna Lis ostra jak brzytwa! Koncertowo rozłożyła na łopatki hejtujące ją media! Poszło o Tomasza Lisa i Joannę Przetakiewicz!
Hanna Lis ostra jak brzytwa! Koncertowo rozłożyła na łopatki hejtujące ją media! Poszło o Tomasza Lisa i Joannę Przetakiewicz!
W ostatnim czasie media obiegła sensacyjna informacja, dotycząca rozstania Hanny Lisz Tomaszem Lisem. Prawie wszystkie portale plotkarskie karmiły nas kolejnymi sensacjami z życia gwiazd telewizji. Takiej perełki nie przegapił oczywiście Super Express, który na swoich łamach obwieścił, że Hanna Lis pierwsze miesiące po odejściu od Tomasza Lisa spędziła w domu Joanny Przetakiewicz.
Kuba Górski
Udostępnij
Hanna po wyprowadzce od Tomka zamieszkała u Joanny. To ona była dla niej największym wsparciem – podał informator tabloidu.
Taką sensację powieliły natychmiast inne portale i wyszła z tego wielka burza, do której postanowiła odnieść się sama zainteresowana Hanna Lis. Atrakcyjna dziennikarka celem wyjaśnień, opublikowała soczysty komentarz, opatrując go wspólnym zdjęciem z przyjaciółką Joanna Przetakiewicz.
Uwielbiam Joannę, zawsze mogę na nią liczyć, jest mi bardzo bliska, jak widać na załączonym obrazku. ❤️ Może to kwestia zaawansowanego wieku, ale za cholerę nie pamiętam, żebym kiedykolwiek u Asi „pomieszkiwała”, jak utrzymują brukowe gazety i portale. Standardowa formuła: „potwierdza informator”. Wyjaśnie tym, którzy jeszcze nie wiedzą jak to się robi. Zaufany informator”, lub „przyjaciel domu”, to: a) wymysł pracownika brukowca, b) robota „życzliwych”, czyli zapiekłych wrogów. Nie wierzcie w te brednie proszę. W tym wszystkim jest życie prawdziwych ludzi. Btw: na nazwisko mam Lis, a nie „Lisica”. Peace&love ❤️ - napisała Hanna
Zdaniem dziennikarki źródło informacji zazwyczaj jest pracownikiem portalu, albo osobą nieprzychylną. Wywód swój zakończyła prześmiewczo jako Lisica – czyli tytuł artykułu z Pudelek.
Pod wpisem Hanny natychmiast pojawiły się komentarze internautów.
Niech Pani robi swoje i nie patrzy na 'życzliwych'. Wszystkiego dobrego!
Pani Haniu, olać te brednie i robić dalej swoje.
A kto by nie chciał u Pani Joanny mieszkać? Ma piękny dom i fajna z niej babka
Jeden komentarz był wyjątkowo intrygujący:
Po co Pani zawsze komentuje to, co piszą o pani? Niech piszą. I tak jedni wierzą w to, inni nie. Pozdrawiam – spytała internautka.
Na odpowiedź długo nie czekała, bowiem Hanna Lis natychmiast jej udzieliła:
Nie zawsze, śmiem twierdzić, że prawie NIGDY. Jednak jestem człowiekiem, a nie medialną papką. Proszę się postawić na miejscu takich ludzi jak ja. Jakby się pani czuła, gdyby przez kilkanaście lat czytała o sobie kłamstwa, półprawdy i manipulacje? Niestety ludzie bezkrytycznie kupują obraz świata kreowany przez portale i gazety, które zarabiają na generowaniu hejtu.