Wstrząsające wyznanie Hanny Lis na temat ciąży! "To, że dotarłam do końca…"
Wstrząsające wyznanie Hanny Lis na temat ciąży! "To, że dotarłam do końca…"
Ciąże gwiazd zawsze wzbudzają wielkie zainteresowanie. Fani gratulują, kibicują, wspierają i oczekują na narodzenie pociech swoich idoli z równym zniecierpliwieniem co sami rodzice. Niestety, czasem zdarza się, że los chce inaczej, a ciąża, która wydawała się być zupełnie normalna, zaczyna się komplikować. Z podobnym problemem zmierzyła się Hanna Lis, która wyznała w wywiadzie, że niemal straciła obie swoje córki.
Hanna Lis mogła stracić córki
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Gwiazda opowiedziała w rozmowie z dziennikarzem Vivy!, że w pierwszej ciąży, nosząc pod sercem Julię, a później w drugiej, gdy rodziła się Ania, miała prawdziwe problemy z donoszeniem:
Julkę prawie straciłam w trzecim miesiącu, Anię w piątym. To, że dotarłam do końca jednej i drugiej ciąży to cud. Cud medycyny i natury, wymodlony i wystarany, wykarmiony największą miłością. Czy były zaplanowane? Nie były, ale były euforycznie powitanie, a potem cholernie ciężko wywalczone. Po urodzeniu Julki usłyszałam, że nigdy już nie zajdę w ciążę. A ja bardzo chciałam mieć drugie dziecko - zdradziła gwiazda
Czasem bywa tak, że te kobiety, które chcą rodzić, mają z tym ogromne problemy. Te, które rodzić nigdy nie chciały, zachodzą w ciążę przez przypadek. Cieszymy się, że dla Hanny wszystko skończyło się pomyślnie, a jej wymarzone córki rosną jak na drożdżach i robią się coraz piękniejsze! Może być z nich naprawdę dumna.
Hanna Lis z córkami w młodości
Hanna Lis - TOMAOTOMO by Tomasz Olejniczak, pokaz Piano Forte 2017