Pomysł nie do końca spodobał się Łukaszowi, ale jak widać piosenkarka postawiła na swoim. Jak się okazuje to był strzał w dziesiątkę. Piotruś dobrze odnalazł się w nowej szkole.
Na szczęście dzieci mają zdolność do adaptacji. Nie miał problemu z wejściem w nowe środowisko. Wręcz powiedział, że mogliśmy wyjechać rok wcześniej. Twierdzi, że jest w najfajniejszej szkole, w jakiej był - powiedziała piosenkarka w Vivie
Co więcej, ich rodzina w obcym kraju jest anonimowa i może cieszyć się prywatnością.
On się w ogólne nie przyznał w klasie, że jestem piosenkarką. Miał dosyć tego tutaj w Polsce. Powiedział, że jestem bizneswoman. Strasznie mi się to podoba. W Czechach jestem tylko mamą. Oboje delektujemy się moją nową tożsamością - wyznała Mlynkova
To dobrze, że chłopiec tak świetnie odnalazł się w obcym kraju.