Anna Mucha dla swojej pociechy wybrała prywatne przedszkole. Czesne miesięcznie wynosi 1200 złotych, więc za pierwszy rok edukacji małej Stefanii zapłaci 12 tysięcy. O połowę więcej za polsko-francuską szkołę swoich dzieci zapłaci Maja Ostaszewska, która za Franciszka i Janinę płaci miesięcznie 2,5 tysiąca złotych - czyli 25 tysięcy za rok.
Katarzyna Figura za amerykańską podstawówkę w Gdyni, do której uczęszczają jej córki, Koko i Kaszmir, płaci aż 35 tysięcy. Małgorzata Rozenek posłała swoich synów do francuskojęzycznej podstawówki. Za rok nauki Stasia i Tadzia w tej ekskluzywnej placówce Perfekcyjna musi zapłacić 42 tysiące złotych.
Karolina Ferenstein-Kraśko za europejską szkołę w Warszawie i naukę swoich chłopców płaci 82 tysiące rocznie, ale to nie ona jest rekordzistką. Edyta Górniak, która wraz z synem, Allanem Krupą przeprowadziła się do Los Angeles, za edukację młodego DJ-a płaci 200 tysięcy złotych rocznie.
Za takie pieniądze można już kupić mały domek na wsi. I niech ktoś teraz spróbuje powiedzieć, że wiedza nie kosztuje.