Dlatego też każdy śledził przebieg wizyty Kate i Williama z innego powodu. I również Grzegorz Małecki, aktor, syna Anny Seniuk, obserwował to jak przebiega pobyt Kate i Williama - a swoimi przemyśleniami podzielił się na Facebooku:
Odwiedził nas brytyjski następca tronu książę William. Nasze brukowce oczywiście posikały się z radości, że będą mogły poczuć się jak "The Sun" i z bliska ocenić nową kieckę Kate Middleton.Nie znam się na modzie, ale wysłuchałem sobie przemówienia księcia. W pierwszym zdaniu powiedział, że jutro odwiedzi teatr w Gdańsku, potem wspomniał o Szekspirze i przypomniał, że Polska jest jednym z pierwszych krajów, w którym wystawiane były dzieła genialnego dramatopisarza. I naprawdę powiem Wam, że mnie wcięło. Próbuję przypomnieć sobie jakiekolwiek przemówienie polskiego dyplomaty, polityka, męża stanu, w ogóle czyjekolwiek wystąpienie, które zaczęłoby się od słów o kulturze. Nie pamiętam. Może dlatego nasza polityczna rzeczywistość wygląda tak jak wygląda. I może dlatego Wielka Brytania była, jest i będzie potęgą. Bo jej władcy wiedzą, że tylko kultura, w każdym wymiarze tego słowa, kształtuje wolność i ducha człowieka.
Absolutnie się zgadzamy, że William zwrócił uwagę na kwestie w naszej polityce od dawna nie podnoszone, jednak to, że ludzie chcą czytać o sukienkach Kate, które zostały zaprojektowane przez Polaków nie jest niczym złym. To raczej powód do dumy :)