Zdjęcia ruszają lada dzień, a scenariusza dogląda syn zmarłej diwy, Krzysztof Gospodarek. Podobno to właśnie on nalegał na udział Grażyny, której aktorski talent ceni od lat:
Dużym emocjonalnym obciążeniem może być dla aktorki jeden z wątków przywołujący na myśl tragedię z lipca 2014 roku, kiedy to w wypadku samochodowym zginęła jej córka Zuzanna.
W jednej ze scen syn Villas pozostawiony pod opieką babci będzie bawił się na podwórku z agresywnym psem. Zwierzę zaatakuje małego Krzysia, który straci przytomność. Leżące w kałuży krwi dziecko dopiero po jakimś czasie odnajdzie powracająca do domu Violetta, która błyskawicznie wezwie pomoc. Janina Malczyk w tym czasie będzie zajęła obowiązkami domowymi.
Jak z wyzwaniem poradzi sobie aktorka, która przecież prowadziła auto tego feralnego dnia? Czy znajdzie siłę, by stawić czoła tragedii z przeszłości?