Setki kwiatów, znicze, pamiątki... Zapłakani fani żegnają George'a Michaela pod willą, w której zmarł
Nie jest tajemnicą, że George Michael inwestował w nieruchomości. Oficjalnie wiemy o trzech - na Cyprze, w Australii i angielskim hrabstwie Oxfordshire. To właśnie w tej ostatniej artysta zmarł w nocy 25 grudnia. Od chwili ogłoszenia informacji o śmierci, pod domem gromadzą się fani, którzy zostawiają pamiątki. Przed drzwiami ze świątecznymi ozdobami uzbierało się już kilkanaście bukietów kwiatów, a pod całą posiadłością są ich tysiące. Nie zabrakło też świec, obrazów czy kondolencji.