George, Charlotte i Louis polecą do Australii. Wszystko dla dobra Karola III
Powrót do Australii od dawna jest w planach Kate i Williama, po ich ostatniej wizycie w 2014 roku. Podczas tej podróży George był niemowlęciem i był tak uroczy, że prasa wówczas pisała, iż zatrzymał zapędy republikanów, żeby usunąć jego prababkę ze stanowiska głowy państwa Australii.
Planowali wyprawę już w 2020 roku, ale wówczas pandemia pokrzyżowała im plany. Kiedy otworzono granice, w Anglii zatrzymał ich pogarszający się stan Elżbiety II. Teraz jednak chcą polecieć do Australii.
Jaki jest plan? Kate wspiera wszystko, co ma związek z dziećmi i sportem, więc zajrzą do szkół dotkniętych pandemią. Uważa się, że gigantyczny pluszak wombat podarowany 9-miesięcznemu George'owi podczas jego pierwszej podróży do Sydney, zajmuje pierwsze miejsce w jego sypialni. On, 7-letnia Charlotte i 4-letni Louis są „niesamowicie podekscytowani” wizytą.
To nie będą jednak tylko spotkania z uroczymi koala i zdjęcia nad oceanem:
Na tym etapie źródło New Idea uważa, że długo wyczekiwana trasa prawdopodobnie odbędzie się w kwietniu, aby Kate i William z dziećmi mogli zobaczyć tradycyjny Sydney Royal Easter Show. Powinno to zbiegać się również z wakacjami dzieci w ich nowej szkole, Lambrook.
George, Charlotte i Louis są coraz częściej włączani w obowiązki względem monarchii. Jak widać, tym razem głównym celem jest zjednanie Australijczyków dla Karola. Jest to o tyle ważne, ponieważ wśród mieszkańców Antypodów jest coraz więcej republikanów, domagających się zniesienia monarchii. Od sukcesu wizyty zależy więc przyszłość tego ustroju.