Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje na temat ciąży Anny Lewandowskiej. Wciąż jednak nie wiadomo, gdzie urodzi się dziecko trenerki i jej męża Roberta Lewandowskiego. Mówiło się już zarówno o Niemczech, jak i o Polsce. Przyszła mama ciągle się jednak waha. Jak informuje Na żywo, gwiazda zamierza urodzić dziecko siłami natury.
Wraz z Robertem ciągle zastanawiają się, czy to wielkie wydarzenie powinno mieć miejsce w Polsce, czy w Niemczech. Rozmawiała m.in. z Zosia Ślotałą i Edytą Pazurą. Obie zdecydowanie odradzały Ani poród w Polsce, twierdząc, że paparazzi nie dadzą spokoju jej, maleństwu i Robertowi. Obie przyszłe babcie, zapewniły Anię, że jeśli zdecyduje się urodzić w Monachium, przyjadą tam, by pomóc jej w opiece nad latoroślą - zdradza w rozmowie z gazetą znajoma rodziny
Podobno Anna rozpoczęła także poszukiwania położnej w Polsce.
Ania ma kontakt z osobą z polecenia, która zna się nie tylko na porodach, ale i na metodach karmienia piersią i laktacji. Obie panie już rozmawiały o możliwości przylotu położnej do Niemiec i asystowania Ani w trakcie porodu - mówi źródło gazety
Jedno jest pewne: decyzja, którą podejmą państwo Lewandowscy będzie z pewnością dokładnie przemyślana.