Mężczyzna usiadł po zdjęciach na kanapie i stracił przytomność. Wszyscy obecni przeżyli chwile grozy, zwłaszcza jak karetka długo nie przyjeżdżała, ale kiedy w końcu mężczyzna został przebadany okazało się to tylko zasłabnięciem z powodu stresu i przemęczenia. Fotograf musiał zostać w szpitalu kilka dni, ale dobrze, że to nic poważniejszego.
Pamiętajcie - stres to najgorszy wróg!