Na początku tego roku do kin wszedł film Zenek, który opowiada historię Martyniuka. Chociaż liczono, że zostaną przedstawione jedynie prawdziwe wydarzenia z jego życia, niektóre sceny zostały wymyślone przez scenarzystów. Jak komentował muzyk, to film fabularny, dlatego pozwolił na takie zmiany:
Zenek na VOD TVP. Spora wpadka telewizji
Chociaż film trafił na duży ekran dopiero dwa miesiące temu, wydaje się, że produkcja postanowiła nieco uprzyjemnić widzom kwarantannę i udostępnić go w sieci na VOD. Każdy chętny może wykupić dostęp na 24 godziny — wystarczy tylko zapłacić 23 złote. Fani mogą nie być do końca zadowoleni.
Wersja, która krąży w sieci, różni się od tej, która pojawiła się w kinach. Wygląda, jakby nie poddano jej koloryzacji, przez co wydaje się być znacznie uboższa. Na ten fakt zwrócił uwagę Marcin Łukański, znany YouTuber prowadzący kanał Na Gałęzi, który wspomniał o tym w swoim nowym poście na Facebooku
O wpadce TVP już zrobiło się glośno, a fani liczą, że lada moment w sieci pojawi się poprawiona wersja.