Chajzer pokazał na swoim profilu zdjęcie z synkiem. W tle, na ekranie telewizora, wyświetlana była akurat słynna reklama proszku do prania z Zygmuntem Chajzerem w roli głównej:
Fanów dziennikarza nieźle to ubawiło, ale wśród chichoczących pod nosem użytkowników znalazł się najwyraźniej taki, któremu nie w smak były podobne żarty. Kilka chwil później zdjęcie zniknęło z Facebooka, a Filip zamieścił kolejny wpis:
Gdy próbował udostępnić zdjęcie kolejny raz - sytuacja się powtórzyła. Tym razem Chajzer powiadomił o tym fanów na swoim Instagramie. Również tam zamieścił zdjęcie, które stało się przyczyną całego tego zamieszania.
Myślicie, że ktoś chciał zrobić mu na złość?