Jakiś czas po śmierci wokalisty media obiegły doniesienia, że smutek jego ostatniego chłopaka, Fadiego Fawaza jest udawany i tak naprawdę rozstali się już długi czas przed śmiercią Michaela. Były aktor porno postanowił ustosunkować się do tych zarzutów.
Oczywiście, że się kochaliśmy i byliśmy razem. Dlaczego miałbym znajdować się wtedy w jego domu gdybyśmy nie byli razem? Byłem z nim i kochałem go do ostatniego dnia jego życia - odpowiedział mediom na zarzuty Fawaz
Myślicie, że kłamie?