Szalony pomysł Mandaryny. Po 17 latach nagrała klip do piosenki: „Spontan nakręcony starą kamerą”. Zobaczcie, co wyszło [WIDEO]

Mandaryna o teledysku do Love is just a game

Mandaryna o teledysku do Love is just a game

Mandaryna po 17 latach nagrała teledysk do Love is just a game – piosenki z jej debiutanckiej płyty Mandaryna.com. Zdradziła nam, jak powstawał obraz i skąd pomysł, by wrócić do starego materiału.

Mandaryna zadebiutowała jako wokalistka w 2004 roku albumem Mandaryna.com. Pierwszy singiel Here I Go Again był hitem roku, który przez długie tygodnie nie znikał z czołówek list przebojów. Popularność żony Michała Wiśniewskiego była na tyle duża, że krążek wydano za granicą. Największy sukces odniósł w Austrii.

Debiutancka płyta pokryła się złotem i rozeszła w ponad 35 tysiącach egzemplarzy (dziś za taką sprzedaż wręczana jest platyna). To z niej pochodzi piosenka Love is just a game, która czekała aż 17 lat, by stać się oficjalnym singlem promującym wydawnictwo. 20 listopada premierę miał teledysk do starego przeboju. Skąd taki szalony pomysł?

Mandaryna po 17 latach nagrała teledysk do Love is just a game

Mandaryna w rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradziła, dlaczego po prawie dwóch dekadach wróciła do promocji materiału z Mandaryna.com:

To jest w ogóle taka historia bardzo śmieszna. Wraz z moim przyjacielem Filo, odkryliśmy piosenkę, która jest prawie pełnoletnia. Trochę z sentymentem, trochę bo nam się podobała, trochę dlatego, że większość osób, które słuchają mojej muzyki lubi ją. Po prostu postanowiliśmy ją odświeżyć i stworzyć do niej teledysk. To jest piosenka, którą zagrałam na koncercie i do której nie miałam zrobionych animacji.

Jak wyglądała praca nad klipem?

Mój przyjaciel Filo wszystko wymyślił. Najpierw miały to być tylko animacje koncertowe, a on ze swoją tęczową głową wymyślił wszystko i trochę z sentymentu, trochę z miłości odkryliśmy tę piosenkę. To był zupełny spontan nakręcony starą kamerą. Mam nadzieję, że się spodoba. My go uwielbiamy, bo też piosenkę lubimy. Taki powrót w paru gadżetach do przeszłości.

Mandaryna – teledysk do Love is just a game:

Spontaniczny pomysł zaowocował teledyskiem, który przedpremierowo Marta pokazała 19 listopada w warszawskim klubie LGBT – Glam:

Tu są fajni ludzie. Bardzo życzliwi. Ja uwielbiam grać w takich klubach. To jest moja publiczność, która wszystko robi na 100%, a ja to lubię. Więc jeśli gram koncerty, to też lubię bawić się z ludźmi, którzy kochają się bawić na 100%. I to są takie miejsca, które naprawdę uwielbiam i cieszę się bardzo.

Cała rozmowa poniżej.


Mandaryna – teledysk Love is just a game

Mandaryna – teledysk Love is just a game

Mandaryna z Ev'ry Night na festiwalu w Sopocie 2005

Mandaryna z Ev'ry Night na festiwalu w Sopocie 2005

Mandaryna z Ev'ry Night na festiwalu w Sopocie 2005

Mandaryna z Ev'ry Night na festiwalu w Sopocie 2005

Komentarze

  • Gość pisze:

    Mandaryna to taka nasza polska Britney Spirs,

  • Skandal pisze:

    Mandaryna to taka żywa Barbie. Tylko niepotrzebnie „dekoruje” się tymi tatuażami, które ją postarzają. Już mało brakuje by wyglądać znów jak w 2005, czy 2006 roku, kiedy dopieszczona przez życie wygladala jak Barbie. Teraz tylko te szpetne tatuaże. To już lepsze niż te krótkie włosy. Tego Kajetana fryzjera ogolić na łyso za karę, co jej robił przez tyle lat. Ale zmądrzał, bo znów jest w długich włosach. A Mandaryna to tylko i wyłącznie w blond włosach powinna być… I przez ten hiphopowy outfit dresowy tez wiele straciła. Ale nie będzie jaka chce i niech cieszy oko stęsknionych fanów. Faktycznie, mam do niej sentyment. Więcej tańca i show i będzie fitnes.

  • SaraMej pisze:

    Tak jest! Mandarynę na Sylwestra zamiast Dody tego rozdarciucha. Tak się panoszy na scenie Polsatu ze mam jej dosyć. Mandaryna tylko i wyłącznie!!!

  • Agata pisze:

    Mandarynko, moja laleczko Barbie. Bądź w szołbizie i się nie zmieniaj. Seksi bądź. Śpiewaj, baw się i tańcz.

  • Gość pisze:

    Super Mandaryna jesteś jak Britney Spears.

  • Gość pisze:

    Uwielbiam tę dziewczynę, ale to były czasy. Ona jest taka miła. Wolę ją z playbacku niż Dodę na żywo. Serio.

  • Gość pisze:

    Mniej brudnopisu na rękach i nawet spoko. Bardzo ładna ta kobieta, ale nie rozumiem ładnych osób, które mażą swoje ciała tatuażami, które po jakimś czasie blakną, rozmywają się i po prostu szpecą. Mandaryna, wygumuj te brudy natychmiast, bo Cię postarzają.

  • Adam pisze:

    Chcę Mandarynę jako główną gwiazdę Sylwestra. Dodę zabierzcie z moich oczu, ale Mandarynę chcę oglądać i widzieć jak tańczy o dwunastej.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×