W zasadzie, gdyby to był tylko kolejny koncert dla telewizji, to rozważałabym nieprzyjęcie tego zlecenia, chociaż w ogóle nie lubię odmawiać wystąpień publicznych, ale to są 70-te urodziny i dlatego jestem – powiedziała w rozmowie z reporterką Jastrząb Post.
Nasza dziennikarka zapytała ją też o to, w co inwestuje pieniądze.
Edyta Górniak o inwestowaniu pieniędzy
Diwa powiedziała, że najlepsze rzeczy w życiu można przeżyć bez wydawania pieniądze i nikt nam ich nie odbierze.
W życiu są różne rzeczy – coś może się nie opłacać, ktoś może nam coś zabrać, coś może się nie opłacać, a wspomnień, przeżyć, modlitwy w deszczu, w oceanie, czy śmiechu nikt nam nie odbierze. Rozproszenie umysłu, przestawienie percepcji, złapanie dystansu, to są rzeczy, których nie otrzyma się inaczej jak właśnie w podróży. To są wspaniałe rzeczy i tego się nie da odebrać.
Dodała, że kiedyś najwięcej pieniędzy inwestowała w mikrofony i... buty.
Kiedyś kupowałabym piękne buty. Mam ich bardzo dużo. Teraz trochę porozdawałam, więc mam mniej. Ale kiedyś buty, to był dla mnie pierwszy zakup. Jak inwestowałam, to inwestowałam w buty i dobre mikrofony. Zawsze lubiłam mieć dobre mikrofony, a potem coraz szybciej pojawiały się dobre mikrofony, więc pomyślałam, że to już nie ma sensu.
Teraz najwięcej inwestuje w syna i podróże:
Oczywiście w Allana. To jest moja inwestycja na całe życie. Teraz, jeśli chodzi o siebie, to inwestuję w podróże, bo one mi dają szczęście.
Co wam daje szczęście?